Analytics

English blog

Snufkin - my blog in English

Hello English speakers , My blog is in Polish and it will stay that way. You can use the Google translate widget provided. This said, I have...

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ochodzita. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ochodzita. Pokaż wszystkie posty

27 gru 2020

Rok 2020 na zdjęciach - Wrzesień

  Rok 2020, pomimo, że inny niż wcześniejsze lata, był dla mnie wyjątkowy. Chyba jeszcze nigdy nie przeszedłem tylu kilometrów ile w tym roku. I oczywiście w rezultacie mam sporo zdjęć. Podjąłem próbę podsumowania roku zdjęciami - po jednym na miesiąc. Zdjęcia można podejrzeć na moim blogu na PeakD lub Publish0x. W obu 12 zdjęć i minimum komentarza (opisy w j.angielskim; przy okazji - ten drugi blog płaci za czytanie, warto się zarejestrować)

Tu postanowiłem wybrać po 3 zdjęcia na każdy miesiąc i trochę więcej o nich napisać. Posty będą publikowane przez ostatnich 12 dni roku.

Poprzednie miesiące:

Zdjęcie miesiąca

Wrześniowe zdjęcie miesiąca wybrałem bez zastanowienia. Kandydat jest tylko jeden. I to zdjęcie byłoby moim faworytem w głosowaniu na moje zdjęcie roku. Wielki Staw Polski, widziany z podejścia na Szpiglasową Przełęcz.

Urodzinowa wędrówka z Siostrą #2 (oj, przegoniła mnie po Tatrach...) i cudowny prezent - piękna pogoda i wspaniałe widoki. Zdjęcie pokazuje fantastyczne kolory skał i wody. A odbicie chmur w jeziorze jest obłędne. Pełny opis i więcej zdjęć w relacji z tej wyprawy. 

Wielki Staw Polski widziany z podejścia pod Szpiglasową Przełęcz

Zdjęcia na podium

Na podium września trafiają również zdjęcia Tatr. Tym razem jednak wykonane z oddali. Pierwsze to Tatry widziane z Klimczoka w upalny dzień. Drugie to efekt pobudki grubo przed świtem i jazdy na Ochodzitą by podziwiać wschód słońca. Warto było!

Tatry, widok z Klimczoka

Tatry, widok o świcie z Ochodzitej



21 wrz 2020

Wschód słońca na Ochodzitej


 Po co 40+ latek dobrowolnie wstaje w niedzielę o 2:45 w nocy i jedzie 120km? Po to:


Czy to jest normalne? Cóż, miałem 4 równie "nienormalnych" pasażerów. A na miejscu wielu innych miłośników spektaklu "Wschód Słońca na Ochodzitej". Przyznać trzeba jednak, że moja grupka zdecydowanie zawyżała średnią wieku widzów...

Pomimo brutalnej pory, każdego z pasażerów zabierałem 5min przed umówioną godziną. Na parking przy karczmie Ochodzita dotarliśmy o 5:35 - przy wschodzie słońca o 6:25 to jeszcze głęboka noc.


Noc szybko ustępuje miejsca porannym brzaskom 



Ochodzita to szczyt wznoszący się na 895m n.p.m. położony w Koniakowie. Geograficznie, wg. najnowszego podziału na regiony Polski (2018, Solon) jest to Międzygórze Jabłonkowsko-Koniakowskie. Wcześniej region był zaliczany do Beskidu Śląskiego. Ochodzita ma kształt kopca, jest niezalesiona i oferuje szeroką panoramę na Beskid Śląski, Żywiecki a nawet Tatry. Dodatkowo jej szczyt jest zaledwie kilkadziesiąt metrów powyżej drogi DW 943 w Koniakowie, w związku z czym jest łatwo dostępna dla każdego, nawet dla osób niepełnosprawnych. Wszystko to sprawia, że Ochodzita jest ulubionym celem łowców widoków. I chociaż 20.09.2020 wschód słońca był przymglony, to warto było wstać w środku nocy by rozkoszować się widokami jak niżej. Nie będę psuć spektaklu słowotokiem.

Panie i panowie, przed państwem "Wschód Słońca na Ochodzitej".  Reżyseria i scenografia: Bóg. Spektakl należy do klasyków gatunku, aczkolwiek dzisiejsze wykonanie odbiega od klasycznej interpretacji.