Analytics

English blog

Snufkin - my blog in English

Hello English speakers , My blog is in Polish and it will stay that way. You can use the Google translate widget provided. This said, I have...

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Huzary. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Huzary. Pokaż wszystkie posty

28 lip 2020

Wokół Krynicy Zdrój


Trasa z października 2019. Główną atrakcją jest nowo otwarta wieża widokowa i spacer w koronach drzew, ale to dla mnie za mało by specjalnie jechać ponad 200km. Powstaje więc trasa wokół Krynicy. Łatwa i lekka - 18km, z sumą podejść 777m 


Jedziemy w piątek wieczorem, nocleg mamy w pobliżu zielonego szlaku prowadzącego z Krynicy na Jaworzynę. Stąd też wycieczkę rozpoczynamy zielonym, by po krótkim podejściu zostawić go na rzecz niebiesko-żółtego



Trochę powyżej przełęczy Krzyżowej wychodzimy z lasu i po raz pierwszy dzisiaj możemy podziwiać jesienny pejzaż Beskidu Sądeckiego. Jest pięknie nawet bez wchodzenia na wieżę. A będzie tylko lepiej. 



Dochodzimy do kasy (tanio nie jest, 49zł) i idziemy szeroką kładką zbudowaną wśród drzew. Do wieży można też wjechać wyciągiem krzesełkowym (Arena Słotwiny).


Kładka pachnie jeszcze świeżym drewnem. Jest stabilna a oprócz widoków jest też szereg stacji edukacyjnych - o okolicznej przyrodzie, konstrukcji wieży oraz o Łemkach (w czasie wędrówki Głównym Szlakiem Beskidzkim przez Beskid Niski spotkałem wiele śladów Łemków). Na końcu kładki jest wieża, na którą wchodzimy spiralnym chodnikiem. Na górze, pomimo słonecznego dnia, odczuwamy chłodne powiewy październikowego wiatru i zakładamy kurtki. 




Schodząc w dół, nakręciłem krótki filmik - panorama ponad 360 stopni.


I zasadzie cel wycieczki osiągnięty :-) - ale nie dla nas. Specjalnie weszliśmy na wieżę rano żeby uniknąć tłumów. Te właśnie nadchodzą (raczej wjeżdżają wyciągiem), a my idziemy w las szlakiem żółtym, który tworzy przyjemną pętlę wokół Krynicy Zdr. I tu mała uwaga - czasy podane na znakach są ewidentnie pisane pod kuracjuszy. Chociaż nie spieszymy się, całą trasę przechodzimy z ponad godzinnym zapasem w stosunku do czasów na tabliczkach.


Szlak schodzi do drogi 981 by zaraz potem wspiąć się na zbocza po jej drugiej stronie. Robi się bardzo ciepło, jak na październik - upalnie. 

Szlaki wokół Krynicy mają wymiar nie tylko przyrodniczy, ale i edukacyjny. Jan Kiepura to rodak jednego z nas z Sosnowca.



Pod Jakubikiem część z nas wybiera zejście do Krynicy asfaltową drogą. Robert i ja kontynuujemy żółtym - wchodzimy na Huzary (skrzyżowanie wielu szlaków) i przez Górę Parkową schodzimy do parku zdrojowego w centrum Krynicy.

(dla spostrzegawczych - kolor liści się nie zgadza - to zdjęcie zrobiłem później, w czasie realizacji Głównego Szlaku Beskidzkiego, etap 10 Ropki - Krynica Zdr.)



Góra Parkowa i zejście do miasta już zatłoczone, ale ja wolę pamiętać puste odcinki (większość trasy).



20 lip 2020

GSB - Etap 10: Szczyt Dnia - Huzary

Szczyt Dnia etapu 10 Ropki - Krynica Zdr czeka na nas na sam koniec wędrówki. Zostaje nim góra Huzary 864m n.p.m., z której zejście prowadzi już bezpośrednio do miasta. Na Huzary dodatkowo zwracam uwagę, gdyż jest to pierwszy na moim szlaku szczyt Beskidu Sądeckiego - piękny Beskid Niski już definitywnie za nami. 





Ze względu na bliskość Krynicy Zdrój, pod szczytem Huzary jest węzeł szlaków PTTK i lokalnych ścieżek krajobrazowych. Będąc w Krynicy, można wejść na Huzary (w górę ul. Pułaskiego, potem w lewo, przy tablicy upamiętniającej Konfederatów Barskich) a zejść przez górę Parkową do parku zdrojowego. Przyjemny spacer (ale buty zakładamy górskie, nie deptakowe!), polecam.

Wspomniałem o Konfederatach Barskich - przez Krynicę prowadził szlak marszu Kazimierza Pułaskiego z Podola w głąb Rzeczypospolitej.